O autorze
Dziennikarka, mama Krysi, z którą współtworzy (głównie) kulinarnego bloga pychakrycha.

Blog smaczny, słodki, czasem pikantny i, być może, lekko wzruszający. Przede wszystkim jednak będzie rodzinny i dziewczyński. Blog jest mamy i córki. Mama pisze, Krysia wymyśla. Robimy razem.
Bo o to chodzi. O wspólne spędzanie czasu, z którego zawsze coś wyniknie – jakieś fajne zdanie, błyskotliwa myśl albo spostrzeżenie. Ostatecznie smaczny deser. Dobrze jest być razem.
Wspólnie szukamy smaku dzieciństwa .
Krysia – wrażliwa na cudzą krzywdę miłośniczka smakołyków, kosmosu, wróżek, syren i kotów.
Monika – miłośniczka Krysi.

Placki z dyni i marchewki

Ponieważ nieuchronnie zbliża się szaleństwo dyniowych głów, karet oraz innych stworów i wytworów, również Krysia zapragnęła stworzyć swojego własnego dyniowego potwora. Z takimi dziełami bywa jednak tak, że po wydrążeniu dyni, trzeba szybko coś zrobić z miąższem. Najlepiej coś smacznego i możliwie zdrowego. Ponieważ z niewiadomych przyczyn w naszym domu cyklicznie pojawiają się spore ilości marchewki (którą zaczęliśmy dodawać już niemal do wszystkiego - p.s. nie wyobrażam już sobie gulaszu bez podsmażonej marchwi, ciasta bez marchwi, zupy bez marchwi), postanowiłyśmy zrobić placuszki dyniowo (a jakże) - marchewkowe. Na słodko. Was też namawiamy - postanówcie zrobić takie placuszki. Postanówcie i zróbcie. Są pyszne.

- Tak się cieszę, że zrobiłyśmy tego stwora - mówi zachwycona Krysia wpatrując się w dyniową paszczę wypełnioną zębami z wykałaczek.

- Ja też. Fajny wyszedł. Chociaż trochę straszny. Teraz zrobimy placki z miąższu, który wyjęłyśmy z dyni.

- Będą placki z mózgu dyni. Rany, ale super
- cieszy się Krysia.



Placki z mózgu dyni i marchewki



Potrzebujecie:


miąższ z wydrążonej dyni, starty na tarce. Pestki oczywiście wybieramy, oczyszczamy i suszymy – przydadzą się jako przekąska na zimowe wieczory

3-4 starte na tarce marchewki

szklanka mąki

szczypta soli

4-5 łyżek cukru

jajko

odrobina oleju

jogurt naturalny/ sok z malin/cukier puder


Do pracy:

Startą marchewkę i dynię mieszamy w misce wraz z mąką, jajkiem, cukrem i szczyptą soli. Jeśli masa jest zbyt rzadka – dosypujemy więcej mąki. Na patelni rozgrzewamy olej. Nakładamy masę – 2 łyżki stołowe na jeden placek. Smażymy z obu stron na niezbyt dużym ogniu. Wykładamy placki na talerz i odsączamy tłuszcz papierowym ręcznikiem. Możecie jeszcze oprószyć placki odrobiną cukru pudru. Na każdego placuszka możecie też dodać kleks z jogurtu naturalnego lub soku malinowego. My wybrałyśmy sok malinowy.









Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...